Dla Mężczyzn
To nie jest typowa strona ofertowa.
Przeczytaj od początku do końca.
Na start — zapomnij wszystko, co przeczytałeś na tej stronie do tej pory. Ten rozdział jest czymś zupełnie innym. Nie będzie napisany sprzedażowo ani "sexy". Będzie napisany wprost.
Jeśli chciałbyś przyjrzeć się sobie — swojemu podejściu jako mężczyzna, swojemu życiu, swojemu związkowi — albo po prostu czujesz brak satysfakcji i nie wiesz skąd to pochodzi, przeczytaj tę stronę od początku do końca.
Skąd to się wzięło
Moja praca to ciągły rozwój. Przyswajanie nowej wiedzy, różnych metodyk, wyskrobywanie się ze starych naleciałości i uczenie nowych sposobów myślenia. W toku tej edukacji natknąłem się na pojęcie "Męskiej Energii" — charakterystykę zachowań osoby, która w tej energii funkcjonuje. Szczegóły zaraz.
Nikt nigdy nie nauczył mnie co oznacza być dobrym mężczyzną. Dorastając sam, tworzyłem własne definicje i uczyłem się świata na bieżąco. Kończąc studia myślałem, że dobry facet to taki, który: jest wierny i lojalny, dba o partnerkę, słucha jej, ma dobre intencje, nie kłóci się i nie jest agresywny.
Dziś myślę, że to niezły start — ale nawet nie dotyka sedna.
Przeskoczę o dziesięć lat do przodu. Jestem mężem i ojcem. W moim małżeństwie był czas, który zdecydowanie nazwałbym kryzysem. Gdyby wtedy przyjaciel zapytał mnie co mnie denerwuje, powiedziałbym mniej więcej tak: czuję się nieuszanowany, żona zamiast docenić to co ma, wyłącznie mnie punktuje, nie rozumie nic co próbuję jej powiedzieć. Ja robię wszystko co powinienem — a ona cały czas jest niezadowolona.
Brzmi znajomo?
W tej sytuacji zacząłem szukać co mogę zrobić, żeby to zmienić. I wtedy wróciło do mnie pojęcie Męskiej Energii. Zrozumienie tej idei pozwoliło mi przyjrzeć się sobie uczciwie — i wziąć na klatę, że może nie jest wcale tak jak mi się dotychczas wydawało.
Czym jest Męska Energia
W dużym uproszczeniu: rola Męskiej Energii polega na tworzeniu ram, w których Żeńska Energia może poczuć zaufanie i bezpieczeństwo. Drogą do tych ram jest materia (zarabianie, zapewnianie stabilności) oraz właściwe zarządzanie sobą — spokój, odpowiedzialność, prowadzenie.
Kiedy to działa, Żeńska Energia może odpuścić. I wtedy dzieją się rzeczy piękne.
Rozmawiając z innymi mężczyznami widzę, że często głównym źródłem naszej motywacji jest chęć uszczęśliwienia bliskich — fajne wakacje, dom, zorganizowanie wyjazdu zanim ktokolwiek o to poprosił, domek na drzewie dla dziecka. Ale kluczem jest coś innego: docenienie tego co robimy i uszanowanie trudów przez jakie przechodzimy. Kiedy jesteśmy naprawdę w Męskiej Energii i nasze starania są dostrzegane — czujemy satysfakcję i chcemy dawać jeszcze więcej.
- 01 Prowadzi.
Bierze odpowiedzialność za to, jak będzie wyglądało wspólne życie. Wskazuje kierunek, tworzy plany, wyznacza drogę do celów — które często proponuje Żeńska Energia, bo to ją chcemy uszczęśliwić.
- 02 Jest spokojny.
Panuje nad swoimi emocjami — szczególnie gdy partnerka jest w emocjonalnej burzy.
- 03 Działa.
Robi rzeczy od razu i porządnie. Nie potrzebuje trzech miesięcy żeby poprawić fugę.
- 04 Słucha.
Z uszanowaniem emocjonalnej natury, podejścia i potrzeb partnerki — nie tylko słów.
- 05 Stawia granice.
Potrafi powiedzieć "stop" i "dalej nie" — stanowczo, ale bez przemocy.
- 06 Bierze odpowiedzialność za dom.
Częsty schemat: partnerka daje mu listę rzeczy do zrobienia i on myśli, że jak ją odhacze, będzie OK. Nie. Jeśli dostał listę — już jest za późno. To znaczy, że nie wziął odpowiedzialności i to zmusiło Żeńską Energię do wejścia w jego obszar. Mężczyzna powinien wiedzieć kiedy śmieci są do wyniesienia — bez przypominania.
- 07 Bierze odpowiedzialność. Za wszystko.
Kontrowersyjnie, wiem. Ale spójrz na to tak: masz wybór — szukać winy po stronie partnerki, co usprawiedliwi twoje zachowanie, albo wziąć odpowiedzialność za to jak wygląda wasz związek, co zaprosi cię do pytania: "co mogę zrobić, żeby było lepiej?" To jest cholernie trudne. Ale daje sprawczość.
I jak? Czytało się lekko — czy z dyskomfortem?
Nie wiem czy ta recepta jest dla ciebie. Ale jeśli wyobrażasz sobie siebie robiącego te siedem rzeczy i czujesz satysfakcję — myślę, że warto dać temu uwagę.
Rozumiem, że dziś społeczeństwo jest skomplikowane i wiele kobiet ma więcej Męskiej Energii niż mężczyźni. Nie ma jednej formuły na szczęście. Ale życie pokazuje mi, że wielu z nas ma to wyryte w DNA — i czasem po prostu trzeba do tego wrócić i nauczyć się tego na nowo.
Co dalej?
Jeśli poczułeś, że ten temat mógłby być dla ciebie — chciałbym zaoferować ci prowadzenie w tej drodze. To jest trudna droga, która wymaga dużo od nas samych. Ja sam też na niej jestem.
Przez ostatnie lata zebrałem doświadczenia i wiedzę na temat Męskiej Energii — i mogę ci to zaoferować w formie pracy 1:1.
Ps. Nie ma tu guzika "umów konsultację". Jeśli po przeczytaniu tego czujesz, że chcesz porozmawiać — napisz do mnie albo wejdź na stronę kontaktu. Tyle.